Obóz wspinaczkowy I – kurs 2016

Załoga bombowca w składzie: Malina, Emil, Brokół i Bartek pojechała 20 czerwca na czterodniowy kurs wspinaczkowy.

7

Od samego początku nie brakowało nam wrażeń. Zajęcia prowadził instruktor Emanuel Soja, osoba bardzo konkretna i rzeczowa, przez co od razu go polubiliśmy.

4

Nie cackał się z nami, jedno wejście „na wędkę” w celu sprawdzenia naszych umiejętności, kilka ćwiczeń na wybieranie i wydawanie liny, wpinanie liny w ekspresy i zaczęliśmy się wspinać z dołem. Już pierwszego dnia niektórzy z nas, boleśnie przekonali się co to znaczy, że wapienie na Jurze są jak mydło.

8

Zajęcia bardzo intensywne i różnorodne, ciężko było przyswoić tę całą wiedzę w tak krótkim czasie. Wspinaczka tradowa, czyli na własnej asekuracją to najlepsza motywacja do nieodpadania i dawania z siebie 200%, aby nic nie skopać i poprowadzić bezbłędnie drogę. Jak dla mnie był to jak na razie jeden z najlepszych wyjazdów kursowych, sprawdzenie nabytej oraz zdobywanie nowej wiedzy i praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka.

5

Tekst: Mateusz „Malina” Malinowski
Zdjęcia: Mateusz „Malina” Malinowski

2 myśli nt. „Obóz wspinaczkowy I – kurs 2016

  1. beata

    Czy Malina wysyłał tę relację telegramami i musiał płacić za każde słowo? Krótka taka 😉

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *