Picos 2017 – relacja sms

Picos de Europa - baner

Pamiętnik smsowy wyprawy Picos de Europa 2017

Chcesz wiedzieć co się dzieje w rejonie bazy na Los Barrastrosas? Zapraszamy do relacji na gorąco z wyprawy Picos de Europa 2017!

 

 

[SMS 20.08.2017, 10:08]

Jaskinia Pozu de la Torre Santa Maria (PE001) została właśnie przyłączona do Sistema Cemba Vieya (SCP111/CEM/CEV181/G-13). PE001 jest najwyższym otworem systemu. Nowa, nieoficjalna deniwelacja systemu (przed wyrównaniem ciągów) to 957 m. 
Na połączeniu byli Nikki z Łukaszem. Asia i Dejmon właśnie przyszli na bazę. Nikki i Łukasz będą wieczorem. 
Stahoo


[SMS 19.08.2017, 18:50]

Szykuje nam się weekend w Bordeaux :/ jedziemy na zapasówce do najbliższej cywilizacji.
Ania K.

[SMS 19.08.2017, 9:07]

O 8:00 mieliśmy łączność z biwakiem. Na powierzchni świt…
Tak, tutaj świta później niż w Polsce. Same zalety: dłużej można pospać i wieczory mamy dłuższe.
Stahoo


[SMS 18.08.2017, 23:56]

W drodze do domu odwiedziliśmy naszego hiszpańskiego przyjaciela Armanda.
Jest on dla wielu postacią mityczną, za sprawą chatki pasterskiej, w której śpimy podczas transportów. Zaprosił nas na kolację w Posadzie i ugościł noclegiem w swoim mieszkaniu. Zbieramy siły przed dalszą podróżą
Malina

[SMS 18.08.2017, 18.06]

Spora część wyprawowiczów opuściła już dziś bazę, ale to wcale nie oznacza końca eksploracji. Trwają przygotowania do kolejnego biwaku w PE001. Asia i Dejmon wyruszają dziś wieczorem, Niki i ja dołączamy do nich o świcie.
Łukasz


[mail 17.08.2017, 16:15]

Po 45 godz. pod ziemią cieszymy się widokiem słońca.
Odkryliśmy nowe ciągi. Jaskinia rozwija się w wielu kierunkach, sporo miejsc pominęliśmy, wybierając te, które najbardziej nas interesują.
Kierujemy się mniej więcej na płn. / płn.-wsch.
Maciek i Tomek wychodzą z biwaku za kilka godzin – gdy odeśpią ostatnią szychtę.
Pozdrawiamy
Mario i Łukasz

[SMS 17.08.2017, 10:24]

Słaba płeć? Bynajmniej!
Ida i Nikki w drodze na reporęcz CEV181.
Stahoo


[SMS 16.08.2017, 22:21]

Ekipa biwakowa jest na trzeciej szychcie, Mario i Łukasz za godzinę mają wychodzić. Ja, Asia i Nikki o 5:30 wróciliśmy z transportu sprzętu na biwak. Kontakt z biwakiem mamy za pośrednictwem Nikoli. Udało im się wyjechać kolejne 150 m sznura.
Malina
EDIT: Mario z Łukaszem rano wychodzą na powierzchnię.
Malina

[messenger 16.08.2017, 17:30]

Od wczoraj trwa biwak w PE001. Na biwaku dwa zespoły: Łukasz i Robaczek oraz Tomala i Maciek. Dziś z całą czwórką udało się nam (czyli Jack Styś, Zbigniew Grzela – Instruktor PZA i Anna Kuriata) skomunikować za pomocą Nikoli. Panowie założyli biwak na głębokości ok. 400 m. Zapewnili, że wszystko w porządku tylko istnieje podejrzenie, że zabraknie sprzętu, by eksplorować dalej. Trzymamy kciuki i czekamy do czwartku i piątku, kiedy wrócą do bazy.
[17:36]
Teraz rozpętała się tu niesamowita konferencja. Rozmawiamy z PE001 przez Nikolę i jednocześnie z bazą przez walkie talkie. Trwa narada instruktorów, jak rozwiązać problem braku kotew.
Ania K.


[SMS 15.08.2017, 21:20]

Ekipa lawetowa melduje się we Wrocławiu. Poza autem – cała i zdrowa.
Ola R.

[SMS 15.08.2017, 8:58]

Ekipa szczęśliwców po 36 godz. wyjechała z Francji!
Do domu coraz bliżej 🙂
Ola R.


[messenger 14.08.2017, 18:39]

Dzidowania na górnym przodku ciąg dalszy. Z Mariuszem (aka Mariem, Robaczkiem) i Klatą przerzuciliśmy sporo urobku, w tym kilka dużych want. Czym jest to dzidowanie możecie zobaczyć w namiastce na filmiku (który będzie, jak tylko zasięg pozwoli na przesłanie go – przyp. red.)
Malina

[SMS 14.08.2017, 17:19]

Pierwszy transport ostatniej ekipy melduje się na pustej bazie. Widać praca dziś wre.
Łukasz

[SMS 14.08.2017, 15:19]

Dzisiaj ze Zbychem i Nikki sprawdzamy kilka otworów zwanych KKS-ami. Pierwszy póki co puszcza, bo Zbychu i Nikki nadal są w środku. Drugi, który przypadł mi w udziale, skończył się po ok. 20 m. Ale osadziłam pierwszego w życiu spita w jaskini i ładnie mi wyszło, więc jakieś plusy są 😉
Ida Ch.

[SMS 14.08.2017, 13:30]

Tak samo jak 3 lata temu Qń daje mi możliwość podszlifowania języka francuskiego. Zepsuty samochód i rozmowy z mechanikami to jest to, co lubię najbardziej!
Czeka nas nocka w hotelu i przejażdżka lawetą do Polski.
Ola R.


[SMS 13.08.2017, 19:27]

Ekipa w składzie: Qń, Ola, Mariusz M., Hubert i Jaser rusza w stronę Polski.
Żegnamy się z górami i już snujemy plany o przyszłorocznej wyprawie.
Ola R.


[SMS 12.08.2017, 19:54]

Dzisiaj z Qniem i Mariuszem (aka Robaczkiem, Mariem) byliśmy na dzidowaniu.
Czołówki od Armytek Polska sprawdzają się świetnie.
Malina

[SMS 12.08.2017, 14:02]

Nad ranem Tomek i Maciek wrócili ze „środkowego przodka” w PE001. Zużyli całą linę i pojechali do przodu ok. 100 m.
Dzisiaj Mario (aka Robaczek), Malina i Qń działają w górnych partiach, a Ida i Tofik kartują.
Zbyszek, Nikki, Ania i Mariusz M. działają w A17 i lodowym B.
Stahoo, Szuflada i Jaser za cel obrali MS100.
Ola R.

[SMS 12.08.2017, 12:08]

Startujemy w składzie: Gocha W., Łukasz T. i Jacek S.
Jacek S.


[mail, 11.08.2017, 22:32]

 

Dzisiaj z Maliną byliśmy w CEV181, gdzie próbowaliśmy przekopać się przez śnieg do dolnych partii, aby odzyskać sprzęt.
Jaser

[SMS 11.08.2017, 11:32]

Środkowy przodek nadal „puszcza”. Wczoraj udało się też skartować wszystko, co do tej pory eksplorowaliśmy. Tofik właśnie pije kawkę-sprężawkę i będzie obrabiał dane. Ciekawe gdzie zawędrowaliśmy…
Ida Ch.


[SMS 10.08.2017, 12:53]

Picos - suszenie

Zeszyt wyjść zapełniony po brzegi. Qń i Robaczek poszli eksplorować na środkowy przodek w PE001. Wraz z nimi Ida i Tofik, którzy mają za zadanie skartować odkryte korytarze, studnie i meandry.
Malina i Jaser dzidują w górnych partiach tej samej jaskini.
Szuflada, Ania i Hubert działają w CEV194.
Stahoo, Mariusz i Weronika poszli w stronę MS103.
Maciek i Tomala schodzą na -600 m w CEV181, aby odzyskać trochę lin i sprzętu.
Pogoda wreszcie dopisuje, więc moim zadaniem jest wysuszenie wszystkim ciuchów, butów i innych mokrych rzeczy. Jest szansa, że się uda.
Ola R.


[SMS 9.08.2017, 13:25]

Na razie pogoda stabilna, czyli deszcz, śnieg i 4 st. C
Większość akcji przełożona na jutro.
Maciek W.

[SMS 9.08.2017, 12:20]

Wczoraj wieczorem mieliśmy pierwszą odprawę z kierownikiem. Plany na dzisiaj były bardzo ambitne, jednak wszystko zweryfikowała pogoda. Dzisiaj niestety kolejny dzień bazowy z deszczem, śniegiem i gradem.
Ola R.


[SMS 8.08.2017, 12:26]

Wczoraj razem z Robaczkiem przeporęczowaliśmy meander na dojściu do Studni z gilotyną w PE001 i zanieśliśmy kolejne metry lin i kilogramy żelastwa na przodek.
(Uwaga! trochę prywaty – przyp. red.)
Korzystając z okazji chciałbym wszystkim klubowiczom, rodzinie i przyjaciołom podziękować za życzenia urodzinowe i miłą niespodziankę na bazie w postaci tortu, kartki i prezentu, po który będę musiał zejść do auta
(Koniec prywaty – przyp. red.)
Od wczoraj pada deszcz i grad, mamy więc przymusowy dzień odpoczynku – spędzamy go w bazówce.
Malina


[SMS 6.08.2017, 22:09]

Team Malinowski & Robak odmeldowuje się po kolejnej szychcie z górnego przodka.
Obaj sprawnie pokonaliśmy uciążliwe ciasnoty, czego rezultatem są kolejne kilogramy wyciągniętych kamieni.
Dzida i akcesoria bez szwanku.
Wielkość urobku poważniejsza: od zielonego groszku po 70-litrowy plecak (na szczęście tylko jeden!).
Mariusz R.

[SMS 6.08.2017, 15:47]

baza Picos

Dzisiaj wszystkich wywiało z bazy. Qń i Ida pojechali na zakupy do Cangas. Mariusz M. z Hubertem walczą w CEV194. Robaczek i Malina dziduja w górnych partiach PE001, a Zbyszek, Jaser i Ania działają na powierzchni w poszukiwaniu wody i nowych otworów.
Ola R.

[SMS 6.08.2017, 9:03]

Auto w składzie: Stahoo, Szuflada, Tomala, Tofik i Maciek już w Hiszpanii. Viva España!
Maciek W.


[SMS 5.08.2017, 17:00]

Czekając na powrót Mariuszów z PE001, wraz z Maliną i Zbyszkiem, spaliśmy dzisiaj w bazówce.
Około 6 rano rozległo się głos Robaczka w walkie-talkie. Godzinę później byli na bazie. Udało im się zaporęczować dwie nowe studnie i zakończyć eksplorację na dużej sali. Po szybkim przekazaniu informacji kolejnej ekipie, zmierzyli w stronę śpiworów.
Ida, Qń i Zbyszek około 9.00 wyruszyli kontynuować działania w tej jaskini.
Reszta ekipy odpoczywa i oddaje się bazowym przyjemnościom.
Hubert z Maliną, mimo niesprzyjającej pogody, organizują wodę z G8.
Ola R.


[SMS 4.08.2017, 11:13]

Wczorajszy dzień był pracowity również dla mnie, Zbyszka i Ani. Bardzo szczegółowo zbadaliśmy CEV196. Dzięki większym wytopom śniegu udało się dotrzeć do jego podstawy. Niestety jaskinia jest zawalona kamieniami – przejścia brak.
Zbadaliśmy również strefę powyżej otworóc CEV194/CEV196. Odnaleśniśmy dawne otwory KKS (bez grama śniegu) oraz nowy, jeszcze wyżej położony, o roboczej nazwie PE002.
Sprawdziliśmy też otwór znaleziony w zeszłym roku. PL-ES znajduje się bardzo wysoko, na wys. ok. 2100 m n.p.m. Niestety szybko okazało się, że jaskinia kończy się zawaliskiem.
Nowe odkrycia i dobre wieści od pozostałych wyprawowiczów sprawieją, że pracy jest bardzo dużo. Dobrze, że niebawem dotrą do nas kolejni uczestnicy wyprawy.
Mariusz R.

[SMS 4.08.2017, 10:44]

Wczoraj z Qniem działaliśmy na przodku. Udało się obić trawers nad Studnią z Gilotyną i dostaliśmy się do okienka. Niestety meander za okienkiem jest zasypany i nie da się nim przejść dalej. Ale nie tracimy nadziei, że uda się znaleźć jego kontynuację gdzieś niżej 🙂
Ida Ch.


[SMS 3.08.2017, 21:50]

Dzień był słoneczny, nogi i ręce czerwone. Jaskinia CEV196 niestety zaklipiona, nowa PIEa także. Został za to znaleziony nowy otwór.
W CEV194 liny pod lodem, ale jaskinia puszcza drugą stroną studni. Na nowym oporęczowaniu osiągnięto już sto kilkadziesiąt metrów. Studnia nadal w śniegu
Zbyszek G.

[SMS 3.08.2017, 13:40]

Dzisiaj z samego rana Ida i Qń ruszyli do PE001 kontynuować działania na -350.
Zbyszek, Ania, Mariusz, Mariusz i Malina poszli w stronę CEV194 i CEV196.
Jaser leczy oparzenia po wczorajszym transporcie i pomaga mi na bazie.
Słońce daje nam popalić
Ola R

[SMS 3.08.2017, 13:00]

Wczoraj byliśmy na „górnym przodku” w PE001.
Odgruzowany komin z zeszłego roku na nowo się zasypał. Z jednej strony praca od nowa, ale z drugiej jest to stosunkowo łatwo dostępny urobek.
Dzida wraz z asortymentem spisuje się rewelacyjnie.
Gradacja urobku: od zielonego groszku po solidne arbuzy
Mariusz R.


[SMS 2.08.2017, 21:40]

Wróciliśmy z PE001 po zaporęczowaniu zlotówki, obiciu na nowo (z dodaniem punktów) Studni Gwiezdnego Pyłu i transporcie sprzętu na przodek.
Ekipa Zbyszka zaporęczowała CEV194 i CEV196.
Mariuszy dwóch dalej dziduje.
Pogoda nam w końcu dopisuje, widoki cieszą oko, a ja rozumiem już po co wracamy w to miejsce co roku.
Malina

[SMS 2.08.2017, 11:52]

Pierwsze akcje jaskiniowe wyruszyły. Dwie ekipy zmierzają do PE001. Mario & Mariusz idą na górny przodek. Qń, Ida i Malina będą działać na przodku na – 350. Zbyszek, Ania i Hubert sprawdzają SCP194 i SCP196. Jaser poszedł po kolejny transport, a ja dalej ogarniam bazę. Pogoda dzisiaj przepiękna.
Ola R.


[SMS 1.08.2017, 17:44]

Dzisiaj organizacji bazy ciąg dalszy. Bazówka, magazyn i agregat skończone. Mariusz M. i Hubert budują wodociąg w G8. Qń z Idą poszli po wodę w okolice PE001.
Pogoda nas nie rozpieszcza.
Ola R.

[SMS 31.07.2017, 19:50]

Wszystkim udało się dotrzeć na bazę. Część osób schodzi do chatki, żeby jutro zrobić kolejny, trzeci transport. Pozostali organizują bazę i wodę. Na bazie zupełna susza.
Ola R.

[SMS 31.07.2017, 15:36]

Qń i ja meldujemy się z drugim transportem na bazie. Reszta daleko z tyłu. Mamy tylko nadzieję, że wszyscy opuścili już chatkę… Na górze pogoda dużo ładniejsza, bo nawet wychodzi słoneczko, a na dole mgła i bździawa. Niestety nawet w Murowanej Piwnicy nie ma śniegu, więc będzie duży problem z wodą. O kąpielach to możemy w ogóle zapomnieć :/
Ida Ch.


[SMS 30.07.2017, 11:34]

Pierwszy shopping za nami. Zapasy zrobione. Ruszamy w stronę chatki.
Ola R.


[SMS 29.07.2017, 15:49]

Celorio
U Armanda
Zbyszek G.

[SMS 29.07.2017, 11:47]

Tu auto nr 2
Aktualnie, zamiast łapać podróżniczą przygodę, złapała nas przyziemna, zakorkowana rzeczywistość Bordeaux :/
Ale nie poddajemy się, czytamy komisyjnie o przygodach innych zapaleńców opisanych w Poznaj Świat miesięcznik i łapiemy inspirację.
Ania K.

[SMS 29.07.2017, 10:54]

¡¡¡Viva España!!!
Zbyszek G.

[SMS 29.07.2017, 10:35]

Przed nami zza chmur majaczą lekko szarawe Pireneje.
Zbyszek G.


[SMS 28.07.2017, 23:15]

Pierwszy wóz we Francji już.
Zbyszek G.

[SMS 28.07.2017, 15:46]

Druga ekipa w drodze: Robaczki, Malina, Ania i Jaser.
Obwodnica Wrocławia sprawia wrażenie, jakby wszyscy jechali w tym samym kierunku, co my.
Ola R.

[SMS 28.07.2017, 15:20]

Pierwsza ekipa w drodze: Ida, Qń, Hubert, Mejza i Zbyszek. Rogatki Wrocławia.
Zbyszek G.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *