Węgry 10-14.11.2010

„Węgier, Polak dwa bratanki i do konia i do szklanki. Oba zuchy, oba żwawi, niech im Pan Bóg błogosławi.”

Historyczne przysłowie ukazujące przyjaźń narodu polskiego i węgierskiego z XIX w, dziś okazało się nie mniej aktualne. 11 listopada, dzięki nawiązaniu kontaktu z węgierskim klubem grotołazów, mieliśmy okazję zobaczyć jaskinie na Węgrzech. Pokrótce opiszę przebieg naszej wycieczki.

Zatrzymaliśmy się w schronisku w miejscowości Jósvafő znajdującej się w Parku Narodowym Aggtelek. Stąd po odespaniu długiej podróży z samego rana (ok. g. 1200) poszliśmy z naszymi węgierskimi „przewodnikami” (z zaprzyjaźnionego klubu grotołazów) do jaskini Vas Imre. Była to typowo turystyczna jaskinia z wieloma ciekawymi naciekami w kolorach od bieli po intensywną czerwień. Poniżej zdjęcie tzw. Pomarańczowych fal:

1

O ile zwiedzanie jaskini Vas Imre stanowiło krótki i przyjemny spacer, w kolejnej nie było już tak beztrosko. Z drugiej jaskini nikt już nie wyszedł suchy. Mimo, że było zimno i mokro, wspaniałą rekompensatę stanowiły piękne widoki.

(wtedy) zadręczani naszym fotografem:

2

…dziś mamy się czym pochwalić:

3

4

Przez jaskinie płynęła woda, która momentami sięgała po pas, a gdzieniegdzie zamieniała się w bagno, z którego ciężko było nawet wyciągnąć buta:

5

6

Po powrotcie całe schronisko zamieniło się w wielka suszarnię:

7

…a wieczorem integrowalismy się po Polsku:

8

Trzecią jaskinią była tzw. „Baradla cave”, najdłuższa jaskinia na Węgrzech (18,8 km, stanowiąca dziedzictwo kulturowe UNESCO). Ta jaskinia poraziła nas swoim rozmiarem!

…ale także zachwyciła pięknem:

9

10

Okazało się, że nawet grają tu spektakle operowe! Poniżej zdjęcie jaskiniowej opery:

11

Wieczorem odwiedził nas kolega- Węgier, który uprzednio umożliwił nam wejście do jaskiń. Zostaliśmy poczęstowani wyborym winem Tokaj a w zamian, podarowaliśmy mu polski miód pitny i …kiełbasę ? (węgierską).

Na koniec pozostało nam tylko zrobić pamiątkowe zdjęcie i pożegnać naszych Węgrów.

12

W wyjeździe udział wzieli klubowicze, kursanci, przyjaciele klubu:

  • Łukasz „Sid” Kędzierski SCW – kierownik zamieszania
  • Agnieszka Kędzierska
  • Kasia Filipek SCW
  • Kasia Wężowska SCW
  • Joanna Bogdanik
  • Kasia Szymczak
  • Dorota Kopeć SCW
  • Basia
  • Adam Leksowski SCW
  • Maciek Wajda SCW
  • Robert Zaremba SCW
  • Michał Maternik SCW
  • Wojtek Nobis SCW
  • Krzysztof Kubis SCW
  • Krystian Bogdanik SCW
  • Michał Trębacz SCW
  • Jacek Zgutka – Speleoklub Warszawski

Teskt: Dorota Kopeć

Zdjęcia: Łukasz „Sid” Kędzierski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *