Picos 2011 – relacja z wyprawy

Z Polski wyjechaliśmy ostatniego dnia lipca. Po przejechaniu 2500 km, spaleniu 310 litrów oleju napędowego, przejechaniu przez trzy państwa, pokonaniu niezliczonej ilości mostów i tuneli oraz bramek płatnej autostrady, nasze dzielne auta dotarły do Picos. Po dokonaniu niezbędnych formalności w siedzibie władz Parku Narodowego Picos de Europa, wypakowaniu i ponownym zapakowaniu zawartości aut – tym razem na nasze plecy, rozpoczęliśmy oficjalnie hiszpański etap wyprawy.

08

Przez trzy dni robiliśmy żmudne transporty, aż wreszcie dumnie rozstawiliśmy bazę na Los Barrastrosas (2020m n.p.m.). I już następnego dnia przystąpiliśmy do realizacji naszych zamierzeń.

09

10

Głównym zadaniem było założenie i zaopatrzenie biwaku w G-13, na głębokości około -450m na dnie sali Piknikowej z „Wantami że Japierdolę” aby umożliwić eksplorację, w okolicy przodka -Syfonu (-804m). Miało to na celu połączenie systemu CEV181/ G-13 z Sistema del Canalon de los Desvios (B-12/B-42/B-39/F-44/D-9/F-18/F-17/F-15) . Po długiej i ciężkiej akcji w jaskini stanął dobrze zaopatrzony, komfortowy i ciepły biwak. Ze względów bezpieczeństwa został on wyposażony w „telefon” Nicola, za pomocą, którego była możliwa łączność bezpośrednio z bazą.

11

Niestety podczas dokładnej eksploracji w rejonie syfonu, stwierdzono występowanie rozległego lustra tektonicznego. Podjęto decyzję o zakończeniu eksploracji tej jaskini. Wiązało się to z retransportem całego szpeju zniesionego na dół oraz reporęczem całości. Pochłonęło to kolejnych kilka, sporych akcji. Korzystając z ostatnich chwil zaporęczowania zostało powtórzone kartowanie części tej jaskini od 0 do -400m.

12

13

Jaskinia G-13 kosztowała nas bardzo wiele czasu i jeszcze więcej sił, jednak nie były to jedyne działania w tym okresie.

14

Równolegle była prowadzona eksploracja powierzchniowa w strefie F. Zostało sprawdzonych kilka otworów, zarówno nowych jak i znanych wcześniej. Nic jednak nie puściło…

15

16

Teraz nasze działania skupiły się na innym dużym problemie. Za pozwoleniem strony hiszpańskiej postanowiliśmy skartować i eksplorować dwuotworowy system Sistema de Cembavieya (CEM/ SCP111), pod kątem połączenia go z jaskinia CEV 181/G-13. Gdy jaskinia Cembavieya została od nowa obita, zaporęczowana i skartowana do około -570m, dane z przyrządów pomiarowych trafiły do komputera. Po pierwsze, okazało się, iż stare, hiszpańskie plany, dość mocno odbiegają od rzeczywistości. Po drugie, ku naszemu zdziwieniu okazało się, iż te dwie jaskinie w pewnych partiach są strasznie blisko siebie, najprawdopodobniej są to dwie równolegle studnie, tuż obok. Niestety po zsynchronizowanej akcji w obu jaskiniach z nawoływaniem, nie udało się nawiązać kontaktu. Kolejny spektakularny wynik przeszedł nam koło nosa… na razie, bo za rok na pewno powrócimy do tego problemu i wtedy na pewno się uda.

17

18

W tego rocznej wyprawie wzięło udział bardzo wielu ludzi. Pozwoliło to na działania także w innych miejscach, w tym samym czasie. Kilku wyprawowiczów, korzystając z zaskakująco małej ilości śniegu postanowiło dokładniej przyjrzeć się szczelinom tuż pod granią w strefie hiszpańskiej. Sprawdzonych zostało kilka miejsc. Przyniosło to efekt, odnaleziono nową jaskinię, której otwór we wcześniejszych latach był pod śniegiem. Teraz znamy ją pod nazwą Pozu del Torre Santa Maria (PE 001). Wejście to podłużna, około 50m szczelina, jest ona zlokalizowana na poziomie 2300m n.p.m., znajduje się u podnóża północnej ściany Tore Santa Maria. Po kilku akcjach, jeden z ciągów nadal puszczał. Jaskinia ma charakter pionowy do około -270m. Na tej głębokości napotykamy na ciasny meander, którym poruszanie się jest dość powolne. Dodatkowo zawaliska zmuszają do wspinania i omijania zatorów. Ze względu na nieuchronny koniec wyprawy, nasze poczynania w tej jaskini trzeba było zakończyć. Efektem działań było wyeksplorowanie i skartowanie jaskini do około -320m. Dodatkowo na ostatniej szychcie odkryty został stary, wygodny meander, ponad tym bardzo ciasnym. Z danych pomiarowych wiemy, iż zmierza on w kierunku N-E, czyli w stronę Systemu Cembavieya. Choć na razie dzieli nas od niego około 200m w poziomie i około 150m w pionie, jesteśmy dobrej myśli. Mamy kolejny ciekawy i ambitny cel na przyszły rok.

19

20

Wspaniała pogoda przez trzy z czterech tygodni wyprawy rozpieściła nas zupełnie. Dopiero ostatni tydzień, deszczowy, mglisty i bardzo wietrzny, przypomniał nam, że to góry i tu pogoda nie zawsze będzie witać nas słoneczkiem po wyjściu z jaskini. Jednej z nocy, by ułatwić powrót grotołazom z akcji do bazy, ułożyliśmy pulsujące czołówki miedzy namiotami, co we mgle dawało niesamowity widok przypominający lotnisko. Pomogło. Wszyscy, pomimo ciemności i bardzo słabej widoczności, trafili bezpiecznie do obozu.

 21 22

Tegoroczna wyprawa odbyła się dzięki dofinansowaniu KTJ PZA i wsparciu sponsora – firmy „GET APP” – za co bardzo mocno dziękujemy.

23

Skład wyprawy:

  • Speleoclub Wrocław: Leksowski Adam – kierownik wyprawy Bańdo Olaf, Bielawny Agnieszka, Filipek Katarzyna, Grzela Zbigniew, Jędrzejczak Marek, Kalisz Sebastian, Kryjom Piotr, Krysiak Tomasz, Kubis Krzysztof, Lubelczyk Grzegorz, Michalski Paweł, Pyka Adam, Sobczyk Sebastian, Szymczak Katarzyna, Utkowski Tomasz, Wajda Maciej, Wieprow Jacek, Wojtaczka Małgorzata, Zaremba Robert
  • Inne kluby: Sawicz Robert – Speleoklub Bobry Żagań, Kościuczyk Michał – Sekcja Grotołazów Wrocław, Krajewski Marcin – AKG AGH Kraków, Diaz Miriam – Meksyk, Sanchis Fernando Arranz – SES CEV Walencja
  • Dodatkowo na bazie obecne były osoby niezrzeszone: Alina Klaub – Grzela, Marta Zaremba, Miłka, Małgorzata Socha.

24

Podsumowanie:

Dzięki dobrej współpracy z SES CEV Walencja, mogliśmy działać także w strefie hiszpańskiej. Mimo braku spektakularnych wyników, można śmiało powiedzieć, iż była to wyprawa bardzo pracowita i owocna. Przybliżyła nas znacząco do poznania wzajemnego położenia kilku jaskiń. Wyniki tegorocznych działań to dobry podkład pod następna wyprawę. Mamy jasne i ambitne cele, a zdobyta wiedza na pewno nam pomoże w ich realizacji.

Tomasz Utkowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *