Szczelina Wojcieszowska – 23.04.2016

W dniu 23 kwietnia 2016 roku odbyła się zorganizowana przez nasz Klub akcja jaskiniowa do Szczeliny Wojcieszowskiej, w której udział wzięli: Ida Chojnacka, Emila Marcjasz, Łukasz Tatoń, Tomasz Mosiołek i Paweł Mosiołek ze Speleoclubu Wrocław oraz Wiesław Bąkowski i Tomasz Bąkowski ze Speleoklubu „Bobry” Żagań.

1 2

Szczelina Wojcieszowska jest jaskinią położoną w górze Połom w Wojcieszowie, w Górach Kaczawskich na Dolnym Śląsku. Wejście do jaskini znajduje się na wysokości 560 m.n.p.m. w ścianie czynnej kopalni wapienia. Pod względem budowy geologicznej jest to jaskinia typu krasowego, rozwinięta poziomo, o deniwelacji 112,6 m i długości 440 m. Szczelina Wojcieszowska, obok innych jaskiń Góry Połom, należy do najważniejszych dolnośląskich siedlisk nietoperzy, w tym gatunków zagrożonych wyginięciem.

3 4

Z uwagi na hibernujące w jaskini nietoperze, eksploracja Szczeliny Wojcieszowskiej możliwa jest od połowy kwietnia do października po uzyskaniu zezwolenia dyrekcji kopalni, na terenie której wciąż prowadzona jest działalność wydobywcza. Po kilkunastodniowych staraniach, dzięki uprzejmości i pomocy władz Speleoklubu „Bobry” Żagań, otrzymaliśmy zezwolenie na wejście w dniu 23.04.2016 roku do jaskini. Akcję poprzedziło obowiązkowe szkolenie z zasad bezpieczeństwa, obowiązujących na terenie kopalni.

5 6

Następnie udaliśmy się nad wejście do jaskini, które stanowi wąska szczelina w ścianie kamieniołomu. Dojście do otworu oraz partie właściwe jaskini zaporęczowała Ida oraz Łukasz. Sam zjazd po ścianie czynnego kamieniołomu i towarzyszący hałas oraz widok pracujących w dole maszyn, budził niepokój potęgowany osuwającym się rumoszem skalnym.

7 8

Początkowe partie to szczelinowe ciasnoty, które należy wyspinać, przetrawersować, a następnie zjechać do zacisku prowadzącego do obszerniejszych partii. Zaporęczowanie i pokonanie ciasnot wymagało dużego wysiłku oraz opanowania leków związanych z brakiem przestrzeni i możliwości złapania oddechu. Nieustannie ktoś albo wór ze sprzętem klinował się w szczelinie, która zwężała się ku dołowi. Granica osiągnięcia stanu paniki realnie rysowała się w naszych umysłach, a uczucie niepokoju potęgowała świadomość konieczności powrotu i ponownej walki z siłą napierających skał.

9 10 11

Jeszcze ostatni zacisk, należący do kategorii trudnych i jaskinia wynagradza nam nasze wysiłki, kontynuując swój bieg pionowym zjazdem po ogromnej, przepięknej, zapierającej dech w piersiach kaskadzie kalcytowej. Dwa dalece różne od siebie światy, zamknięte w jednej grocie.

12 13

Dalsze partie, to kolejne szczeliny i ciasnoty, lecz mniej wymagające od partii początkowych. Co kolejny zacisk odkrywamy obszerniejsze salki, bogato zdobione heliktytami oraz innymi, ciekawymi formami naciekowymi. Najniższe partie również mają szczelinowy charakter oraz wciąż można zaobserwować w nich aktywną działalność krasową. Woda kontynuuje swoją artystyczną działalność, zapoczątkowaną w wyższych partiach. Niemal na naszych oczach powstaje dalszy ciąg historii powstającej siłami natury, którą za tysiące lat będą podziwiać nasi potomkowie.

14 15

Dno jaskini stanowi ślepa studnia na głębokości ok. 93 m, do którego nasza grupa dotarła po ok 3 godzinach niezmordowanej walki. Po krótkim biwaku na półce skalnej tuż nad dnem jaskini, grupa poręczująca rozpoczęła wycofywanie, natomiast Emilia, Tomek M. i Paweł, podążając z tyłu, rozpoczęli deporęczowanie. Powrót budził jeszcze bardziej skrajne emocje. Organizm, wyczerpany dotarciem do dna, musiał teraz dodatkowo poradzić sobie z siłami grawitacji. Już tylko uwolniona adrenalina i silna wola podtrzymania funkcji życiowych pozwoliła wygrać nierówną walkę z naturą. Pomimo załamania pogody po wyjściu na powierzchnię, przemoczenia i wyczerpania fizycznego byliśmy szczęśliwi z powodu
wykonania zamierzonego celu oraz urzeczeni pięknem Szczeliny Wojcieszowskiej i budzących się po zimie nietoperzy.

16 17

Akcja, obejmująca osiągniecie najniższego punktu jaskini, trwała ponad 7 godzin i zakończyła się realizacją zamierzonego celu oraz wykonaniem dokumentacji fotograficznej. Podsumowując akcję należy stwierdzić, że Szczelina Wojcieszowska należy do piękniejszych jaskiń regionu dolnośląskiego pod względem występujących form naciekowych oraz różnorodności gatunkowej nietoperzy. Niemniej z technicznego punktu widzenia jest to obiekt wymagający dużego doświadczenia w penetracji i umiejętności, a także zastosowania specjalistycznego sprzętu oraz technik linowych. Ze względów bezpieczeństwa dalece niewskazana jest jego amatorska penetracja bez zezwolenia.

18 19

Tekst: Paweł Mosiołek – kierownik akcji
Zdjęcia: Tomasz Mosiołek, Paweł Mosiołek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *