![]() | ||||||||||
![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() |
Zarażamy Młodych
Na pewne choroby warto zapaść. Jedną z nich jest pociąg do grotołażenia. "Młodzi" z mojej szkoły byli już na nartach biegowych, w parku linowym, wspinali się, przyszedł więc czas na dziury. Wybór padł na jaskinie w okolicach Olsztyna. Swoją pomoc obiecała Maślanka, która czekała na nas pośród złotej polskiej jesieni na stacji widmo. "Młodzi" obiecali, że nie będą marudzić, choćby przyszło im przejść 100 km.
![]() |
![]() |
Słowa dotrzymali i chyba dopiero przed jaskinią nogi im zmiękły. W rezerwacie Góry Sokole trudno było znaleźć jakąkolwiek ścieżkę. Wielobarwny dywan utrudniał orientację w terenie. W końcu, dzięki pomocy napotkanych grotołazów i wspinaczy, odnaleźliśmy Pochyłą. Wielkie emocje podczas zejścia po skalno -liściowej pochylni zwieńczyło wejście do środka jaskini, gdzie wielu "Młodych" odkryło, że w jaskini może być naprawdę ekscytująco.
![]() |
![]() |
Tymczasem Maślanka zrzuciła linę- tak na wszelki wypadek. Wychodziliśmy jednak sprawnie i szybko. Okazało się, że czasu zostało niewiele a mieliśmy w planach zwiedzanie ruin zamku. Z wielkim żalem zrezygnowaliśnmy z szukania Jaskini Wszystkich Świętych. Przyrzekliśmy sobie wielki powrót do jaskiń jurajskich. Słowa dotrzymamy!
Dziękuję jeszcze raz za pomoc Maślance:)
W wycieczce wzięła udział młodzież z Zespołu Szkół nr 3 Kędzierzynie- Koźlu
Aga