2011 Picos de Europa

Pamiętnik SMSowo - emailowy:

poniżej będą zamieszczane wiadomości z tego, co się dzieje na wyprawie, aby każdy klubowicz i nie tylko mógł śledzić poczynania naszych szanownych wyprawowiczów.

Koniec Wyprawy
Wyprawa bezpiecznie wróciła do Wrocławia w powiększonym składzie o Miriam. Udało sie skartować G13 od otworu do Iberii oraz Cembavieje do -570 do syfonu. Skartowalismy także częściowo PE001 do -310. Odkryliśmy nowa norą PE001 w strefie hiszpańskiej, mamy tam ok -320 i dalej puszcza ciasnym meandrem. Szukaliśmy połączenia G13/181 z beretami, jednak mimo dobrze przegotowanego biwaku z łącznością, główny geolog wyprawy orzekł że nie da rady: lustro tektoniczne. Próbowalismy łączyć 181 z Caembavieją - niestety nie udało sie pomimo, że w Wallsie wygląda to na tuż tuż. Znaleźliśmy w trakcie akcji łączeniowej nowy przodek w 181 na głębokości -350. Po 20 metrach zjazdu znajduje się ciasny meanderek kończący sie 50 m studnią, z której po zawalisku dostaliśmy sie nad kolejna ok 150-200 m. Jest szansa że dno tej studni ląduje w Cembavieji. Przez bazę w trakcie jej trwania przewinęło sie 26 osób z polski + 3 hiszpanów + 1 meksykanka. Adam Leksowski - kierownik
27.08.2010, godz. 22:03
My już w Niemczech. Zostało zaledwie 930 km wg GPSa będziemy o 6 we Wrocławiu, ale jeszcze doliczając postoje to tak na 9:00 powinniśmy dojechać. Pogoda dopisuje, auta również. Adam Leksowski
27.08.2010, godz. 08:54
Noc spędzona nad Morzem Śródziemnym. Treaz śmigamy do Francji - zostało 20 km. Trochę nam się wydłużyła podróż. Może jutro dojedziemy. Pozdrowienia z nad morza. Adam Leksowski
26.08.2010, godz. 07:05
Wyprawa zmierza do Polski. Aktualnie jesteśmy w okolicy Pampeluny. Jutro zwiedzanie i dalej do POlski. Jedzie z nami Miriam. Planujemy dojechać w sobotę. Adam Leksowski
25.08.2010, godz. 14:04
Wyprawa wyrusza w drogę powrotną zakosami przez Pireneje z nowym klubowiczem Miriam z Meksyku - Stahoo rozpalaj grila. Agnieszka Bielawny
25.08.2010, godz. 07:41
Baza wczoraj opustoszała, wykorzystaliśmy okno pogodowe na zwinięcie bazówy. Wieczorem sideria z Armandem, potem menu nocy i dogrywka na zonie. Pozdrowienia z Cangas Adam Leksowski
24.08.2010, godz. 02:10
Właśnie wrócili wszyscy po akcji. Niestety spodziewanego połączenia 181 i Cambavieji nie udało się znaleźć. Odkryliśmy nowy przodek w 181. Po 2 zjazdach (20 i 53 metry) staneliśmy nad studnią 150-200 metrów. W Stahowej PE001 chłopaki dokartowali fragment meandra i znaleźli obejście starą partią. W trakcie wychodzenia zlotówką 181 - Ferdkowa Naria uszkodziła sobie bark i na nogę zrzuciła łód. Dobrze ze mamy Bielawny na miejscu z apteczką. Adam Leksowski
22.08.2010, godz. 21:09
Na bazie załamanie pogody, deszcze, burze, wiatry. Rano padał grad. Na razie akcja łącząca przesunięta na jutro. Dziś dzień namiotowo-bazówkowy. Adam Leksowski
21.08.2010, godz. 11:13
Cembavieja skartowana: głębokośc -570 metrów, jednak syfon jest na dnie. Dzisiaj Tomek z Olafem ruszają do Stahowej nory na kartowanie. My z Gzejem czekamy na mapkę od Staha i poprawę pogody. Wczoraj i w nocy lało. Teraz mocno wieje. Pozdrowienia z Barastrossas. Adam Leksowski
20.08.2010, godz. 22:28
Mkniemy Gwiazdowozem przez Francje, na pace dzwoniące flaszki, Marcel dzielnie chrapie, a Mr. Elektron jakoś ucichł. Reszta udaje, że nie śpi :). Pozdrowienia - Władcy Gwiazd. Kasia Filipek
20.08.2010, godz. 15:22
Dzisiaj działamy równocześnie w 181 i w Cembavieja. W Cembavieja poręczujemy do syfonu i kartujemy. Od 181 próbujemy sie połączyć z Cemba. W Stahowej norze doszło nastepne 100 metrów liny. Adam Leksowski
19.08.2010, godz. 10:53
Wczoraj działaliśmy w Cambavieji w 2 zespoły: Grzesiek i ja poręczowaliśmy do -515, a za nami kartowali Aga z Łysym do dna Hiperkrakena. Spodziewanego połączenia nie znaleźliśmy. Dziura i studnie mega, jak to Łysy określił "jak z katalogu Petzla". Kabaret Starszych Panów urobili jakieś 250 metrów tuż pod granią. Dzisiaj baza zaczyna się wyludniać. Mamy plan zjechać przez 181 i próbować łączyć sie z Cambavieja. Adam Leksowski
17.08.2010, godz. 13:58
Wczoraj poręczowaliśmy z Szufladą Cambavieje do -300. Hiperkraken robi wrażenie, studnia Pegaza 210 również. Za nami Aga z Łysym kartowali. Trwa reporęcz G13. Wczoraj Gzej, Tomek, Gocha, Adam kartowali i reporęczowali. Dziś Olaf, Krycha, Tomek, Bula i Zbychu kontunuują, Stahoo z Koniem znaczą hiszpańską strefę i sprawdzają otwory w grani. Kalosz walczy w swojej norze. To tyle newsów z Barastrosas. Ps. piątek zaczynają się powroty. Wreszcie wrócimy do tostów. Adam Leksowski
17.08.2010, godz. 00:27
Drogi Sidzie! Pewnie to ostatnia wiadomosc od nas, bo zblizamy sie do wielkiego finalu. Za godzinke wyjezdzamy na trekking pod Aconcague:) Tylko od dupki strony, bo za wejscie do parku trzeba placic. Komuna polonistyczno- geologiczna zapytuje: gdzie to lustro tektoniczne i czy nurkowali, gdyz z jezykowo- geologicznego punktu widzenia tresc wiadomosci smsowych nie odslania calosci zagadki. Krotko mowiac, nic z tego nie rozumiemy...Proszac o konkretne informacje, pozdrawiamy, sciskajac czule czlonkow i czlonkinie calej szambonurskiej spolecznosci. A,M,A.Czyli tres zombis Saludos,besos i inne takie.

wysłałem Wasze zapytanie do relacjonujących, aby napisali więcej szczegółów. czekam na info.
16.08.2010, godz. 21:29
U nas lampa. W G13 reporęcz i kartowanie, Cembavieja pożera sznurki, powoli zawłaszczamy strefę hiszpańską, a F nie puszcza. Za to dotarl Olaf z darem dla Szamana. :) Kasia Filipek
15.08.2010, godz. 10:22
Hallo. Adam z Szamanem Szyfladą idą dzisiaj do Cambavieji na poszukiwanie połączenia z 181, reszta jutro kartowanie i reporęcz G13, kartowanie Cambavieji. Sprawdzamu nowy otwór nad Cambavieja. Stahoo gotuje się w ceracie, wiertarka padła, czekamy na Kalosza ze spitami, lampa od rana. Pozdrowienia. Sebastian Sobczyk
14.08.2010, godz. 20:03
Akcja wynoszenia biwaku z G13 zakończona. Ekipa obolała i zmęczona regeneruje siły, a pogoda zachęca do drzemania - pada i zimno. Cześć Cembavieji juz zaporęczowane. Kasia Filipek
13.08.2010, godz. 21:41
Akcja w G13 nie przyniosła spodziewanego połączenia. Trwa restransport biwaku i reporęcz. Kontynuujemy poręczowanie Cembavieji. Koń ze Stachem sprawdzają jakąś norę w hiszpańskiej strefie. Dzięki Nicoli dowiedzieliśmy się, że Szuflada ma problemy z astmą i że potrzebuje inhalatora. Poszła szybka 2 z lekami na biwak. Adam Leksowski
13.08.2010, godz. 15:27
Niestety dalszą drogę zamknęło nam lustro tektoniczne., w tej chwili idzie ekipa na reporęcz G13 w składzie: Kasia, Maciek, Adam P. Kasia no i ja. W drodze z biwaku jest Tomek z Kaloszem. To nara Grzesiu Lubelczyk
13.08.2010, godz. 02:48
Hej baza! Tu placowka wysunieta w Argentynie. Arek stroi gitare za pomoca kombinerek, Maslanka romansuje... z przewodnikiem (tak mi kazala napisac- cenzura:(, ja zaliczam dziury ( wpadlam do kratki sciekowej:)) Jutro wyjezdzamy do mekki tutejszych wspinaczy. Pozdrawiamy serdecznie powierzchnie i glebie w Picos. Uwazajcie na Kalosza i nie dawajcie mu karbidu do reki... bo cos lub kogos na pewno wysadzi. Smaczne zapachy z kuchni mowia, ze Argentynczycy przypalaja ciasto. U nas tez pastele bardzo slodkie - testujemy kazda confiterie po drodze. Tesknimy i wzdychamy za zielenia Tatr. Aga, Maslana, Arek
12.08.2010, godz. 13:30
Akcja w G13 działa dreamteam Kabaretu Starszych Panów + Fredi. Działamy również w Cembavieji: poszły 2 akcje poręczujące do ok -250 oraz akcja kartująca. Trwa kartowanie G13. W G8 Kalosz potrzebuje dynamitu. Mamy problem z aku do wiertarki. Zbychu pojechał do Cangas, aby sprawdzić ładowanie akumulatorów z sieci. Zobaczymy czy to wina agregatu, ładowarki czy samych ogniw. Nicola działa, chociaż ludzie zapominają o łączności. U nas na razie lampa, źródełko bije. Pozdrawiamy z Barastrosas. Adam Leksowski
12.08.2010, godz. 11:39
Nasi w G13 ostatni kontakt był ok 21. Czakamy na nastepny. Kartowanie G13 w trakcie. Akcja w Cembavili padła razem z akumulatorem wiertarki, zaporęczowania i skartowana do ok 230m głebokości. Kalosz szuka dynamitu i planuje odstrzały w G8. Pozdrawiamy! Kasia Szymczak
10.08.2010, godz. 21:37
Ekipa poręczująca Cembavieya w składzie Tomek i piszący te słowa powróciła na bazę. Poręczowanie zakończylismy na około -240. Wieczorki pół literackie trwają, więc wieści trochę zablokowane. Grzesiu Lubelczyk
10.08.2010, godz. 21:35
Dziś w G8 mała studnia się klipi, wypatrzyliśmy okienko do wspinania. U nas lampa. Jutro przodek w G13. Fredi
09.08.2010, godz. 12:22
Na bazie zrobiło sie kolorowo od namiotów i ludzi. Na razie 22 osoby krążą gdzieś po Picos z transportami. Dzisiaj lampa, chmury pod nami tak na wysokości vegaredondy. Adam Leksowski
06.08.2010, godz. 15:09
Jedziemy. Rano pożegnaliśmy Blue Machine, którzy zatrzymali się u nas na noc w drodze na Woodstock i czekaliśmy na Koniowów. Wyjechaliśmy z opóźnieniem jak wszyscy :).
16:30 do celu 2000 km.
20:50 do celu 1500 km.
08:20 do celu 500 km.
09:45 wjechaliśmy do Hiszpanii. Stahoo
06.08.2010, godz. 14:09
Nasz oddział gotów do akcji dziewczyn - do alnsu nad oceanem i Kalosza do napierania. Meldujemy się z Katowic, przed nami łowy w Madrycie.
06.08.2010, godz. 13:32
Navara Team w trasie kierunek Picoe de Europa. 1/3 bagażnika zajęły nam graty samolotowej ekipy Kalosza, trochę wyprawowe, nam została połowa. Zachodzimy w głowę jak to Kalosz wniesie na bazę. Seba Kalisz
05.08.2010, godz. 19:23
19:23 i łączność nawiązana!!! Biwak już istnieje, akcja rozpoczęta. Alina
05.08.2010, godz. 18:46
Łączności z dołem jeszcze nie ma. Jak się nie połączymy to przebudujemy zasieki (antenę), ale to za jakiś czas :) Alina
05.08.2010, godz. 16:06
Tu Górka Łączności: Nareszcie chłopcy się ruszyli i zanieśli pół Nicoli do dziury. My na powierzchni zbudowaliśmy zasieki z kabla i za 2 godziny zaczniemy się bawić w Lidkę. Ciekawe co usłyszymy spod ziemi? Jak się uda to uprzejmie doniosę. Alina
05.08.2010, godz. 13:48
Pierwsza piątka w norze: na biwak do piknika pojechali: Zbychu, Tomek, Krzysiek, Miriam, Fernando. Za 5 godzin próba łączności z powierzchnią. Plan założyc biwak w piknikowej. Adam Leksowski
04.08.2010, godz. 22:13
Haloo. Dojechaliśmy jakieś 4 godziny temu, teraz plaża ta co zawsze. Droga ok, trasa południowa ciekawa i szybka. Pogodna na razie nie pada. Jutro do góry. Sebastian Sobczyk
04.08.2010, godz. 18:48
Dziś były litry potu, ale transport ostatni na górze. MIeszkamy już na bazie, jest integracja z Hiszpanami. Jutro zaczynamy działać jaskiniowo. POzdrowienia Tomek Utkowski
04.08.2010, godz. 05:12
Świt przywitał nas już we Francji. Oczywiście nie obyło się bez przygód, ale nie będziemy się na razie chwalić. Teraz jesteśmy jakieś 350 km od Bordeaux. GPS nie dawał rady, więc usunęliśmy wszystkie punkty pośrednie - został jeden: Cangas. Jedziemy dalej. Kasia Szymczak.
04.08.2010, godz. 00:52
Właśnie wjechalismy do Francji. Mieliśmy na bocznej drodze spotkanie z kamieniem, ale nic się nie stało. Do Cangas dojedziemy po południu. Maciek Wajda
03.08.2010, godz. 21:42
Z najsuchszej pustyni świata, która skropimy własnym potem pewnie już jutro pozdrawiają Tres Zombis. Przesyłamy dużoo słońca (podobno tu kilka dni temu była burza słoneczna), mało wody i big spręża. Trzymamy za Was kciuki!! /via email/ Maslanka, Aga i Arek
03.08.2010, godz. 17:11
Druga ekipa w skłądzie: Gocha, Kasia, Sebastian, Maciek właśnie wyjechała z terenu Polski. Auto na razie chodzi bez problemów, gps nastawiony na Cangas, a klima w postaci 4 okien nastawiona na full. Maciek Wajda
03.08.2010, godz. 14:49
Haloo, my właśnie ruszamy... 3 dni spóźnienia, ale jakoś nadrobimy. Pozdrowienia od auta nr 3. Trzymajcie kciuki za turbine... Sebastian Sobczyk
03.08.2010, godz. 14:12
Drugi transport na bazie, jeszcze jeden został dla nas. Baza stoi, pogoda dopisuje, jest pięknie. Tomek Utkowski
02.08.2010, godz. 21:33
Baza założona, depozyt wyciągnięty, namioty rozbite. Kawka sprężawka wypita na bazie, więc oficjalnie wyprawę można uznać za rozpoczętą. U nas pada. Adam Leksowski
02.08.2010, godz. 08:49
Wczoraj udało sie z parkiem załatwić dopisanie aut oraz parkowanie jednego na Pandecarmen. Dziś transport, rozbicie bazy i zejście do chatki. W nocy była burza. Adam Leksowski
31.07.2010, godz. 23:40
Ocean, Ferdek, pierwszy transport do chatki zaliczony. Krowy dzwonią, mgła okrywa wszystko - po prostu jest pięknie... piwko smakuje... pozdrowienia z chatki. Tomek Utkowski
31.07.2010
My już w Cangas. Teraz spotkanie z Fernandem. NIestety confiteria zamknięta. Idziemy coś jeść. Noc na zonie rekreativie. Jutro park i do góry z transportami. Adam Leksowski
31.07.2010
Hola, ola espaniola. My was pozdrawiaju z hiszpańskiej ziemi. Paliwo ON w Niemczech i Francji ok 1,49 EUR, Hiszpania 1,27 EUR. Wariant Zbychowy wychodzi za opłaty 63,3 EUR. Mamy lampe. Adam Leksowski
31.07.2010
My już we Francji, do celu jakieś 800 km, więc bliżej niż dalej. Pogoda super, bezchmurne niebo. Auto daje radę, temperatura silnika stoi w miejscu. Los ekipos. Pozdrowienia. Adam Leksowski
31.07.2010
Wyprawa juz we Francji. Auta śmigają choć i Zbycha turbo żyje własnym życiem, a u mnie masa sprzętu ciąży i zamula. Już nie pada, nawet widzielismy słońce. Adam Leksowski
31.07.2010
Ekipa Galaktyki donosi - właśnie wjechaliśmy do Żabojadów. Grzesiu "Gzej" Lubelczyk
30.07.2010
Mała czarna w okolicach Chemnitz, mamy wrażenie iż "meander w 181" zaczyna się w Niemczech, mokreo i zimno - pozdrawiamy gorąco. Grzesiu "Gzej" Lubelczyk
30.07.2010
My już w drodze w Niemczech. Aktualnie jakieś 150 km od granicy, zostałe jeszcze 2000km. Pogoda kiepska, cały czas leje - śmiejemy się, że Grande Meander juz mamy. Pozdrowienia. Adam Leksowski
30.07.2010
Wyprawa oficjalnie zapakowała większość sprzętu do samochodów i pierwsza część ekipy wystartowała w stronę Picos de Europa. Kilka zdjęć można zobaczyć tutaj -> [galeria] . Trzymamy kciuki za realizacje postawionych celów. Łukasz Kędzierski