Speleokonfrontacje, 21-22.11.2015

Weekend 21-22 listopada spędziliśmy intensywnie w Podlesicach na corocznych Speleokonfrontacjach organizowanych przez Speleoklub Dąbrowa Górnicza. Sobotnie popołudnie minęło nam na oglądaniu świetnych prezentacji konkursowych, buszowaniu po kiermaszach sprzętu i rozmowach z ludźmi z całego środowiska.

Zwycięzcami tegorocznych speleokonfrontacji zostali:

Nagroda Jury
1. „Cała prawda o kanioningu”, Grzegorz Badurski, Speleoklub Dąbrowa Górnicza
2. „Pod Podszewką Tatr”, Arkadiusz Brzoza, Wielkopolski Klub Taternictwa Jaskiniowego
3. „Szukając połączenia – Leoganger Steinberge 2015”, Jacek Dajda, Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego

Nagroda Publiczności (remis na 2 miejscu)
1. „Pod Podszewką Tatr”, Arkadiusz Brzoza, Wielkopolski Klub Taternictwa Jaskiniowego
2. „Zacisk”, Marcin Furtak, Zenon Kondratowicz, Speleoklub „Bobry” Żagań
2. „Cała prawda o kanioningu”, Grzegorz Badurski, Speleoklub Dąbrowa Górnicza

Wyczyn Roku – „Pod Podszewką Tatr”, Arkadiusz Brzoza, Wielkopolski Klub Taternictwa Jaskiniowego, za efekty wieloletniej eksploracji jaskini Bandzioch Kominiarski

Wieczór natomiast należał do naszego klubowego zespołu Chałos!

chałos

Zespół dał niezłego czadu, a Goha popis gry na wiertarce! Cóż to była za noc – publika szalała, staniki latały w powietrzu!

koncert2

Pod koniec koncertu kilkoro naszych nowych klubowych nabytków otrzymało długo wyczekiwane karty taternika jaskiniowego. Nie dostali ich jednak tak łatwo. Taniec do utworu „Kursant trąba” musiał zostać wykonany.

Po koncercie kontynuowaliśmy zabawę na wieczornej potańcówce, którą prowadził dj Budyń.
Dziękujemy za wspaniałą zabawę!

Tekst: Aleksandra Robak
Zdjęcia i film: Adam Leksowski

Picos 2015 – sprawozdanie dla PZA

W masywie zachodnim Picos de Europa (północna Hiszpania, Góry Kantabryjskie) działała 24. już wyprawa eksploracyjna Speleoclubu Wrocław. Wyprawa rozpoczęła się 1. i zakończyła 30. sierpnia 2015 r.

Udział w niej wzięło 14 osób, głównie członków Speleoclubu Wrocław oraz kilku zaproszonych gości z innych klubów (TKTJ, RKG NOCEK, WKTJ).

Działania wyprawy były skoncentrowane na dwóch obiektach:
1) Pozu de la Torre Santa Maria (PE001), den. -883,+3, dł. 1.860.
2) Sistema Cemba Vieya (SCP111, CEM, CEV181, G-13), den. -880,0, dł. 5.644.

Pozu de la Torre Santa Maria (PE001)

Otwór PE001 został odkryty w roku 2009. Było to możliwe dzięki „katastrofalnemu” wytapianiu się lodowczyka Cemba Vieya. Należy zwrócić uwagę, że leży on poza granicami naszej strefy, a te (i dalsze) odkrycia były możliwe dzięki podjętej rok wcześniej współpracy z „gospodarzami”, czyli hiszpańskim klubem Sección de Exploraciones Subterráneas de Centro Excursionista de Valencia. Jest on położony u stóp północno-zachodniej ściany Torre Santa Maria (2.476 m n.p.m.) na wysokości 2.287 m n.p.m. czyli, jak na warunki strefy, stosunkowo wysoko. Dodatkowo „okoliczności geologiczne” są niezmiernie sprzyjające i interesujące…

1

fot. Zbyszek Grzela

Eksploracja tego obiektu, ze względu na nasze zaangażowanie w innych jaskiniach, została podjęta w roku 2011. W wolnych chwilach organizujemy wówczas kilka wypadów pod otwór PE001. Początki są trudne i naprawdę niewiele już brakowało byśmy sobie odpuścili. Jeszcze tylko jedno wahadło na balkonik i… jak puściło to konkretnie. Z głębokością 324 m kończymy wyprawę.

W roku 2012 nadal eksplorujemy gdzie indziej, ale skoro już puściło, to działamy również w PE001, gdzie udaje się nam osiągnąć głębokość 786 m i „ciągle puszcza”. Przeszukujemy też połnocno-zachodnią ścianę Torre Santa Maria w poszukiwaniu wyższych otworów. Niestety bez rezultatów. Niemniej jednak, w dwa lata, PE001 jest już liczącym się obiektem.

Rok później (2013) już nic nas „nie rozprasza” i podstawowym celem wyprawy jest Pozu de la Torre Santa Maria (PE001). Działamy „w dół”, gdzie osiągamy głębokość 883 i „w górę”, gdzie uzyskujemy skromne przewyższenie +3 m.

W roku 2014 odbieramy „lekcję pokory” ze strony natury, która poprzez opady, uniemożliwiła nam podjęcie skutecznych działań w jaskini.

W tym roku wracamy w rejon dna. Działając z biwaku na -750 próbujemy przesunąć „przodek” w głąb masywu. Jaskinia bezsprzecznie się kontynuuje, ale niestety ciasnoty z aktywnym ciekiem z całej jaskini skutecznie nas zatrzymują. Zapada decyzja o likwidacji biwaku i podjęciu eksploracji wyżej. Sprawdzając poszczególne problemy docieramy na -350, gdzie rysuje się szereg możliwości. Niestety, eksploracja każdej z nich, cały czas doprowadza nas z powrotem do ciągu głównego. Eksplorację prowadzimy do praktycznie ostatnich dni wyprawy w uszczuplającym się z każdym dniem składzie. Nie bez żalu kończymy ten rok w PE001 bez większych rezultatów.

2

fot. Marcin Krajewski

Sima Parodia (SCP111)

W tzw. międzyczasie reeksplorujemy i kartujemy do połączenia na -330 z Sima Cemba Vieya jaskinię Sima Parodia (SCP111), której otwór jest najwyższym całego Sistema Cemba Vieya (SCP111, CEM., CEV181, G-13). Nasi hiszpańscy poprzednicy działali tutaj w latach 1984-1985.

Eksploracja Sima Cemba Vieya (CEM.) została rozpoczęta w roku 1974 przez hiszpańskich grotołazów. Wówczas na poziomie ok. -75 odkrywcy doatrli do znacznych rozmiarów studni Gran Pozo (P210), która przez szereg lat była główną przeszkodą w dalszej eksploracji.

Eksploracja tej jaskini prowadzona przez Hiszpanów w latach 1977, 1979, 1981, 1982 doprowadziła do osiagnięcia syfonu na teoretycznym poziomie -703 m.

W latach 1984 i 1985 trwa hiszpańska eksploracja SCP111, wynikiem której jest połączenie z Sima Cemba Vieya. System uzyskuje teoretyczną deniwelację 810 m. Teoretyczną, bo dokumentacja systemu to jedynie przekrój. Planu nie ma, co rodzi szereg wątpliwości, co do jakości udokumentowania tego obiektu.

Późniejsze odkrycia i postęp eksploracji z udziałem Speleoclubu Wrocław w niżej położonych jaskiniach Pozo de la Aguja de Enol (CEV181) oraz Pozu las Barrastrosas (G-13) zachęca do reeksploracji systemu. Działania w Sima Cemba Vieya (CEM) w roku 2012 doprowadzają do połączenia tych jaskiń z Sistema Cemba Vieya (SCP111, CEM.). Wówczas pewnikiem staje się fakt, że uzyskiwane głębokości w Sistema Cemba Vieya (SCP111, CEM.) były zawyżone. Potwierdzeniem tego faktu są pomiary położenia otworu SCP111. Wyniki są jednoznaczne: uzyskana w roku 1982 głębokość w Sima Cemba Vieya (CEM.) to nie 703 tylko 577 m. Połączenie w roku 1985 z Sima Parodia dało deniwelację systemu nie 810 a 616 m…

W toku prac eksploracyjnych i reeksploracyjnych skartowano jaskinie Sima Cemba Vieya (CEM.), Pozo de la Aguja de Enol (CEV181) oraz Pozu las Barrastrosas (G-13). Nieskartowaną cześcią systemu pozostała jaskinia Sima Parodia (SCP111). Te prace zostały wykonane własnie w tym roku, zamykając (przynajmniej na razie) „burzliwą” historię systemu, zwłaszcza historię związaną z jej pomiarami.

W tegorocznej wyprawie udział wzięli: Chojnacka Ida, Chojnacki Tomasz „Gucio” (TKTJ), Czech Marta, Grzela Zbyszek, Jędrzejczak Marek „Stahoo”, Ketliński Tomasz „Kudłaty”, Krajewski Marcin „Szuflada”, Michalski Paweł „Koń”, Pilarska Magda (WKTJ), Robak Ola (kiedyś Szczęsna), Szymkowiak Wojtek, Utkowski Tomek, Wyciślik Michał (RKG Nocek), Zaremba Robert „Kalosz”.

Wyprawę wspierali:

3

fot. Zbyszek Grzela

Tekst: Marek Stahoo Jędrzejczak