Czy słyszeliście, że kartowanie jest nudne, żmudne, zawsze źle zrobione i tylko człowiek wymarznie w tej jaskini, na koniec wychodzi z zabazgranym zeszytem, oczami prześwietlonymi od lasera, a jaskinia i tak nie jest zorientowana w stosunku do Afryki ? Więc to wszystko prawda.

Dlatego w SCW zorganizowane zostało szkolenie z kartowania, teoretyczne i praktyczne. Głównym motywatorem tego szkolenia jest oczywiście coroczny wyjazd na Picos de Europa. Wszystko, co wymieniłam w pierwszym zdaniu nie może się zadziać na wyprawie, zwłaszcza, że plany na ten rok są ambitne i mocno związanie ze sporządzeniem porządnej dokumentacji jaskiniowej tego obszaru.

A teraz kilka suchych faktów:
- Szkolenie teoretyczne nr 1. Czas trwania: 4h, ilość zainstalowanego oprogramowania: 3 szt, ilość uczestników: 8 szt, ilość przekazanych informacji: ogrom, myśli w głowie: „WTF?!”, „Jeszcze się tyle muszę nauczyć…”, „Jakim cudem istnieje więcej niż jedna północ?!”, „To w końcu układ czy upad?!”
- Szkolenie praktyczne. Czas trwania: cała sobota, 11.06.2016, miejsce: Jaskinia Radochowska, zorientowanie w stosunku do Afryki: Współrzędne na elipsoidzie WGS84 naszego punktu na powierzchni z odbiornika turystycznego Garmin GPSMAP64st (GPS+EGNOS+GLONASS) z anteną zewnętrzną:(długość i szerokość geograficzna w częściach dziesiętnych stopni):50,35867, 16,81803, 443 m n.p.m. UTM 33 U: 0629317 m, 5580090 m, 443 m n.p.m., sprzęt używany podczas kartowania: DistoX stare (jak to się zacina!!) i nowe, PDA, cave sniper (jak to się długo klika w ten jeden guzik); ilość i skład zespołów kartujących: zespół 1: Kamila, Marta M, Radek; zespół 2: Magda, Marta Cz, Nina; ekspert krążący między zespołami i naprawiający sprzęt swoim informatycznym spojrzeniem: Tofik, wyniki kalibracji: 0,21 + 0,39 (pierwszy wynik osiągnięty przez zespół nr 2 był nie do przyjęcia i wynosił 1,02); ilość pętli wykonanych: 1, ilość pętli zamkniętych: 0, ilość rozdanych magnesów „Dzielna Dziewczyna” w ramach pochwałki: 2, pochwałka dla prowadzącego: magnes na lodówkę z nietoperzem i napisem „Jestem zwycięzcą!”
- Szkolenie teoretyczne nr 2. Czas trwania: 2h 15 min, ilość doinstalowanego oprogramowania: 1 szt, ilość uczestników: 4 szt + fotograf Adam, użyte programy: Walls + konwerter danych Tofika, ilość powstałych planów ostrzelanej w poprzedni weekend jaskini Radochowskiej: tyle ile uczestników, dane użyte pochodziły z: DistoX + PDA, ilość ciągów głównych: oczywiście 1, bo byliśmy wszyscy w tej samej jaskini, ilość ciągów bocznych ujętych na planie: 4 albo 5 (kronikarz jest nieprecyzyjny, a pamięć zawodna).
- Szkolenie teoretyczne 3 + 4 : w planach, realizacja w nadchodzących tygodniach.
- Szkolenie praktyczne nr 2: zaplanowane na 23-24.07.2016. Miejsce: to samo.
U samego wejścia do jaskini Radochowskiej znajduje się zadaszona wiata z grillem, codziennie przychodzi tam wielu turystów (określenie „wielu” jest nieprecyzyjne, ale dostęp do danych statystycznych z tego zakresu jest aktualnie niemożliwy). Jedną z dodatlowych atrakcji są pokazy ptaków drapieżnych, prowadzone przez pasjonatów z „Pod Skrzykłami”.
W nocy z soboty na niedzielę 4 osoby testowały nowy namiot wyprawowy, śpiąc w Sali Gotyckiej jaskini. Wynik testu: pozytywny.

Czy kartowanie naprawdę jest takie nudne? Trochę tak, ale zdarzają się urozmaicenia: wycieczka czeskich strażaków w pełnym umundurowaniu, sztuk 14.
Czego i Wam życzę
Tekst: Nina Sołtysek
Zdjęcia: Adam Leksowski