Niedobór wolnego czasu to przekleństwo dzisiejszych czasów… Niemniej jednak w niedzielę, 6 października, znaleźliśmy z Konikiem w końcu chwilę czasu, by zrealizować pomysł przygotowania szkoleniowych dróg do nauki hakówy. Strzeblów wydał nam się najbardziej odpowiednim miejscem i tam też pojechaliśmy (http://www.eksploruj.com.pl/sudety-climb.php).
Pogoda trafiła się nam piękna i chyba był to jeden z ostatnich, tak ciepłych weekendów w tym roku. Drogi poprowadziliśmy dwie:
Pierwszą poprowadził Koń i przebiega ona nieco na prawo od „Gwiazdki” VI.1. Wszystkie punkty (HSA) zostały osadzone przez nas i droga nie wykorzystuje innych istniejących „w ścianie”. Została ona zrobiona z wykorzystaniem Raumer’owskiego Stick-Up’a (http://www.cavediggers.com/RaumerStickUp2007.pdf ).
Drugą drogę robiłem ja, ale już z wykorzystaniem klasycznego zestawu czyli ławy na tradycyjnych fifkach, a do punktów dociągałem się z kontrfifek. Droga startuje nieco na lewo od „Gwiazdki” VI.1, biegnie z odchyleniem ok. 45° w lewo, przecina „Hokeja” VI.1+, „Antyhokeja” VI.2 i wchodzi w „Obrazki” VI.1 na wysokości pierwszego ringa. Biegnąc wzdłuż „Obrazków” droga wykorzystuje wszystkie ringi, a co drugi punkt jest naszą kotwą HSA.
Na obu drogach przy instalowanych przez nas kotwach stosowaliśy dwuotworowe plakietki Raumer Alien (http://www.raumerclimbing.com/), które w przypadku hakówy znacznie porządkują sytuację na punktach, rozdzielając funkcję „asekuracyjną” od „operacyjnej”. Sporej średnicy górny otwór zapewniał bezpośrednie wpinanie się kontrfifką, co dawało spory zysk i dalekie wysięgi również przy wspinaniu z tradycyjnym zestawem.
Zachęcamy do ćwiczeń
Paweł Koń Michalski, Marek Stahoo Jędrzejczak





























